Archiwa tagu: żart

Nowa Tradycja

– Kiedy ujawnisz, kto w twoim kryminale zabił?

– Nigdy…

– Dlaczego?

– Po co? Kogo szukałam, tego znalazłam. Przed kim niczym piskorz nie uciekam, bo już nie muszę.

– Księżyc rośnie…

– Owszem. Nów już dobiegł końca…

– Złożysz życzenia swojemu tacie?

– Pytasz, czy zapalę na jego grobie świeczkę, skoro urodził się pierwszego października?

– Tak. Czy planujesz…

– A jak ci się wydaje?

– Rozumiem. To przecież jego dziewięćdziesiąte szóste urodziny…

____________________

Content not available.
Please allow cookies by clicking Accept on the banner

Sentymentalnie

Wojaże. Po latach nieustannego przemieszczania się z miejsca na miejsce człowiek przyzwyczaja się do konieczności ciągłego zmieniania środków lokomocji. Już nie zwraca uwagi na widoki za oknem. Rzadko słucha ludzi, ich prywatnych pogawędek ze współpasażerami. Po prostu sunie ku lepszemu jutru nas wszystkich nie oglądając się za siebie. Myśli o niebieskich migdałach. Wzdycha do chmur. Planuje swoje własne bujdy na resorach.

Czas pędzi niczym oszalały. To niezaprzeczalny fakt. Miłość do konkretów, swoistej oczywistości lub przewidywalności zdarzeń. Kolejne zapowiedzi zmian. Transformacji. Kalejdoskopu nowości. Głównie z tego powodu pozwala się, by wszystko wokół ewoluowało. Dziś tu, jutro tam. Uśmiech przemieszany z jego brakiem. Miłość nie w pełni dopowiedziana. Chęć bycia pochwyconą, a jednocześnie pierzchającą przed nieuniknionym.
Czytaj dalej Sentymentalnie

Dajesz Zembol…

Już nie tak często spotykamy się z Gabi. A nawet jeśli, to częściej ja jeżdżę do niej, niż ona odwiedza mnie. Obie ganiamy niczym z piórkiem w czterech literach wiecznie śpiesząc się donikąd. Osobiście bardzo lubię nasze zloty czarownic, bo poprawiają mi humor. Salwy śmiechu, które towarzyszą naszym pogaduchom, na długo wgryzają mi się w pamięć, jak i uroczo zaskakujące złośliwości, którymi Gabi uwielbia mnie bombardować.     Czytaj dalej Dajesz Zembol…

Hitchcockowska histeria

Źródło: Facebook

Masa telefonów i messengerowych powiadomień woła o pomstę do nieba. Całe szczęście dźwięk dzwonka w telefonie wyłączony – opcja nie przeszkadzać pomaga. Sen koi nerwy i leczy rany, głównie te fizyczne. Głupota ludzka czasami nie ma sobie równych. Dlatego Jaś Wędrowniczek – dawniej znany pod pseudonimem Katarzyny eSeS – dnia minionego wbrew rozsądkowi ruszył w miasto zapominając przy tym o własnym okaleczeniu – chwilowej, ale jednak bolesnej kontuzji. Bo tak tej głupocie na imię – Masochizm. Co prawda podróż odbyła się bez plecaka napakowanego butelkami wody i ze wsparciem dla rąk, ale i tak konsekwencje okazały się gorzej niż daleko posunięte. A na imię tym konsekwencjom: Przesadnie Silny Ból.   Czytaj dalej Hitchcockowska histeria

Trochę po męsku i odrobinę po babsku

W trakcie przygotowywania zapisków Robiego do „druku”, czyli zamieszczenia na mojej stronie, przeczytałam kilka akapitów jego sławetnych wpisów. Na śmierć zapomniałam o czym on tak naprawdę pisał. Używał tych swoich prześwintuszonych słów i sformułowań, a tak naprawdę pomiędzy nimi wtykał bardzo trafne wnioski i sugestie. Szczególnie w odniesieniu do polityki i obyczajowości Polaków. Fajny facet. Na jawie, czyli w realnym świecie, a nie tylko na własnym blogu, bardzo inteligentny i uroczy, bo w sposób subtelny bardzo rubaszny i misiowaty. Kobiety go uwielbiały, a on je akceptował i potrafił wysłuchać. U gejów to raczej bardzo rzadka cecha. Mam na myśli umiejętność poświęcania swojej uwagi innym osobom, czyli niekoniecznie podrywanym przez siebie facetom.   Czytaj dalej Trochę po męsku i odrobinę po babsku

Indeks odniesień i wątków

Słowo kluczowe (językoznawstwo)


Słowa kluczowe
 (także wyrazy kluczowesłowa-kluczewyrazy-klucze) – charakterystyczne dla danego tekstu (autora, stylugatunku itp.) wyrazy. Listę słów-kluczy uzyskuje się przez porównanie frekwencji słów w tekście z ich frekwencją w języku w ogóle. Słowa o “zawyżonej” frekwencji to słowa-klucze. Np. wyrazy-klucze w Weselu to m.in. serce, dusza, krew, sen, duch, koń, złoty, spać, wicher, słuch. Pojęcie słów-kluczy znajduje liczne zastosowania w analizie stylu i poetyki poszczególnych tekstów bądź autorów/epok, a także w językoznawstwie komputerowym, np. w przekładzie automatycznym czy opracowywaniu informacji bibliotecznej (zob. rozumienie bibliotekoznawcze tego terminu). Blisko spokrewnione z pojęciem wyrazu-klucza jest pojęcie wyraz tematyczny.

Oba terminy wprowadził w 1954 semiotyk i językoznawca francuski Pierre Guiraud. Na grunt polski pojęcie przeszczepił Kazimierz Wyka[1]. Metodę słów kluczowych w badaniach nad literatura polską wykorzystuje między innymi Edward Stachurski.

Czytaj dalej Indeks odniesień i wątków

Własne znaki zapytania

Gnam siedząc i siedzę maszerując. Już tak mam. Nigdy statyczna i nigdy rozbiegana. Takie ze mnie odrobinę pół na pół – fifty fifty – nie wiadomo co. Zwykle w ten sposób samą siebie lubię opisywać. Bo przecież tylko to mi wolno robić, czyli opisywać samą siebie, a o innych nawet nie wspominać. Nielzia (нельзя) – nie wolno. Nie nada (не надо) – nie trzeba, nie powinno się. Ludzie lubią tylko, żeby ich chwalić bez żadnych „ale” lub „czyżby”. Głównie dlatego na moim blogu brakuje czystego obgadywania innych. Czytaj dalej Własne znaki zapytania

Zabawa słowem pisanym

Zabawiliśmy się z Voyem, moim ukochanym Jesionem, w powołanie do życia kilku tekstów. Postanowiłam je zamieścić. To była ciekawa zabawa, która zajęła nam dobre kilkanaście dni. Kawałek on, inny fragment ja i tak bez końca. Zabawna historia z tego wyszła. Długo się z tego śmialiśmy.

Kotowata kicia

Mawiają, kłamstwo ma krótkie nogi. Zwykle jednak człowiek odpycha od siebie jak najdalej wszelkie podejrzenia, że mógłby być zwodzony. Oszukani, ograbieni z prawdy stajemy się bardziej podatni na urazy serca i traumę. Szczególnie, kiedy ktoś zawodzi nasze zaufanie, za nic ma lojalność i głębokość łączącej nas z nim więzi. Na oszustów nie ma jednak rady, zdarzają się jak wygrane w Lotto.

Co prawda w pierwszym odruchu lekarz nie był pewien swojej diagnozy, ale po chwili w majestacie swojego autorytetu powtórzył wyrok. Żyliśmy szczęśliwi w błogiej nieświadomości, że już niedługo Los zechce nas ukarać za zbytnią ufność, żeby nie powiedzieć – naiwność.  Czytaj dalej Kotowata kicia