Archiwa tagu: uśmiech

Kocimiętka

Johny przeczesał ręką włosy. Powinien przecież dobrze wypaść. O czym przypomniało mu lustro w windzie. Poprawił krawat i strzepnął ze swojego super modnego płaszcza nieistniejące paprochy. Westchnął. Spotkanie, na które zmierzał, uznał za bardzo ważne, bo zamykające trudne śledztwo.

Dziwaczny brzęk zasygnalizował, że winda właśnie zatrzymała się na wymaganym piętrze. John odwrócił się od lustra. Drzwi wolno rozsunęły się. Pan komisarz nieśpiesznie wysiadł. Rozejrzał się. Po obu stronach szklane drzwi blokowały przejście. – Bez pukania się nie obędzie – uśmiechnął się. – Oby warta tego była… – westchnął i nieśpiesznie podszedł do drzwi oznaczonych wielkim napisem „Biuro Analiz”.

Czytaj dalej Kocimiętka

Motto dnia

 

“Wydaje nam się, że łączy nas z innymi idealne porozumienie, tymczasem łączy nas idealne nieporozumienie, tyle że nie zdajemy sobie z tego sprawy”.

Dzongsar Khjentse Rinpocze

Przykazanie miłości

W chrześcijaństwie jeden z najważniejszych przekazów stanowi połączenie miłości bliźniego z miłością do Boga. Sięgając po cytat z Wikipedii:

Ustanowienie największego przykazania występuje w relacji ewangelii synoptycznych. W 22 rozdziale Ewangelii Mateusza Jezus został zapytany przez faryzeuszy, które przykazanie w Prawie jest największe:

Odpowiedział: Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy[2].

Odwieczne – kochaj bliźniego swego, jak siebie samego – które Chrystus przeniósł na grunt nie tylko europejski, sięga zamierzchłych czasów. Na dużo dalszym wschodzie nurt takich nauk obowiązywał już wieleset lat wcześniej, niż wielu osobom się wydaje. Dobra rada i wskazówka po dziś dzień w ramach inspiracji jest przekazywana przez buddyjskich mistrzów:

Powinniśmy się wzajemnie miłować, razem się zjednoczyć i razem pracować, tak aby przynosić korzyści wszystkim istotom. Bez miłości, jako podstawy, wszystko pozbawione jest znaczenia: długie życie, majątek, nasza praca i marzenia, wszystko, co mamy – nawet rodzina – bez miłości jest pusta i nieważna. Musimy pozwolić naszej praktyce i tej cennej miłości naprawdę przeniknąć nasze życie. One muszą przejąć i stopić się z każdym aspektem naszej osobowości. Musimy stać się naszą praktyką. W ten sposób staniemy się także miłością. Miłość musi nas zjednoczyć, wznieść, musi być jak sznur, który łączy nas ze sobą i musi być chusteczką, która ociera łzy. Głęboko w naszych sercach wszyscy o tym wiemy. Miłość jest wszystkim.

17 Karmapa Trinley Thaye Dorje
Karma Guen 2017

Roszpunka

Inspiracja lubi przypływać w nie zawsze spodziewanych momentach. Staramy się myśleć o jednym, a świat – również ten nieco metafizyczny, nazywany potocznie podświadomością – podsuwa koncepcje z „innej beczki”. Kodeń. Wschodnie rubieże. Rozległe pola, gęste lasy, czysta woda i cała masa naprawdę miłych ludzi wprowadza w stan zadumy. Różnice dzielące wielkomiejskie zabieganie i wiejską sielankę zdają się być niemożliwymi do opisania.    Czytaj dalej Roszpunka

O pierwszym grzechu głównym – dumie

Po pierwsze cierpienie jest cenne, ponieważ doświadczając smutku, pozbywamy się dumy. Nie ważne jak bardzo byliśmy aroganccy, czy też protekcjonalni, wielkie cierpienie sprawia, że stajemy się pokorniejsi. Ból spowodowany ciężką chorobą lub utratą ukochanej osoby może być przekształcający, uwrażliwiający i sprawiający, że stajemy się mniej skoncentrowani na sobie.  Czytaj dalej O pierwszym grzechu głównym – dumie

Ogarnij się

Zastanowienie nie daje spokoju. Co i raz te same obrazy dokuczają. Wiecznie to nie inne podwórko. Bardzo stare, bo przedwojenne. Cukiernia tuż za rogiem, zaraz obok bramy. Goła cegła. Żydowskie korzenie. Dawne widoki. Coś, czego już nie ma, ale kiedyś tam funkcjonowało… Myśl o tym, że starych ławek się miasto wyzbyło, nieco dokucza. Rozkopali wzniesienie. Wywieźli całe masy ziemi, a wraz z nią odległe wspomnienia, które lata temu się w te hałdy wgryzły.  Czytaj dalej Ogarnij się

Gra wstępna

– Pozbierałam to wszystko do kupy – uśmiechnęła się.

On kiwnął głową. – I jak ci poszło? – spytał wyrażając zaciekawienie.

– Zdziwiłam się, że aż tak łatwo udało mi się każdy z wątków poskładać do kupy – wciąż się uśmiechała. – Nawet tytuł już mam.

– To będzie serial, czy tylko jedna opowieść?  Czytaj dalej Gra wstępna

Szarada

Zmęczenie dokucza. Sny też dają do wiwatu. Głównie Cate Blanchett i Tilda Swinton wcielają się w główne role. Tą samą postać inscenizują. Obie niczym wyuczony na pamięć wiersz ciągle klepią te same kwestie. Cate jako filmowa Carol od niechcenia rzuca banalną frazę – wciąż zapominam wykasować to zdjęcie, ale uczynię to, jeśli nie przestaniesz mnie zaczepiać, niechybnie zrobię to. – Tilda dla odmiany zaprasza do samochodu, żeby ruszyć w podróż w kierunku praskiej cerkwi i dalej Inżynierską w stronę nie tylko Stalowej. – Muszę ci o czymś powiedzieć – szepcze w wyrazie zakłopotania – do czegoś ci się przyznać.  Czytaj dalej Szarada

Apage indicium

Telefon zadzwonił. Zaledwie dwa sygnały. Symbol zielonej słuchawki został naciśnięty.

– Słucham… cię jak radia. – Żartobliwe słowa zastąpiły sztampowe cześć.

– Jak było z dala od miasta? – podobny brak cześć stał się męską odpowiedzią.

– Wspaniale.  Czytaj dalej Apage indicium

Nostalgia

Gadka szmatka. Dwie laski oddalone od siebie o blisko czterysta kilometrów marudzą o niczym, czyli o własnym życiu. Sentymenty jadą po bandzie. Szereg westchnień wydziera się z obu gardeł. Jedna marudzi, że chciałaby, ale i tak już pozamiatane. A druga, że wcale jej nie żal martwej przeszłości, że za chwil kilka planuje zacząć nową pracę i że przyjaźń nigdy się nie liczyła, skoro de facto przyjaźnią nie była.

Marudzą. Jak wszystkie inne kobiety, też i one, mają to do siebie, że lubią klepać ozorami po próżnicy. Twierdzą, iż zapomniały, że wywietrzało im z głowy, że już w innym kierunku spoglądają, że pod nowy adres kierują własne westchnienia, kiedy tak naprawdę w cichości ducha sentymentu nie wyzbyły się nigdy. Trudno i darmo. Drzazga wbita w serce jak tkwiła, tak nadal zanurzona w ropiejącej już ranie coraz silniej zwiększa ryzyko gangreny.  Czytaj dalej Nostalgia

Sentymentalny liryk

Wiatr szarpie gałęziami drzew. Wszystko wokół szumi. Słońce świeci. Jego blask poprawia nastrój. A mimo to chłód wciąż dokucza. Forsycje dodają światu piękna, sycą wzrok feerią cudownie ciepłych żółcieni. Jednak w sercu coraz silniej daje się we znaki dziwaczna tęsknota. Czas rocznic nieustannie dokucza. Wspomnienia dźgają ostrymi szpilkami prosto w serce.  Czytaj dalej Sentymentalny liryk

Przerwa w nadawaniu

Głowa boli od myślenia. Przerwa na łączach pomaga więc zebrać wszystkie wątki do kupy i zdecydować, co finalnie chciałoby się z nimi począć. Źle skonfigurowany certyfikat SSL na blogu blokuje internautom dostęp do strony. Uroczy komunikat zgłosi:

###

Ostrzeżenie: potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa.

Firefox wykrył potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa i nie wczytał „katarzynastolarska.pl”. Jeśli otworzysz tę stronę, atakujący będą mogli przechwycić informacje, takie jak hasła, adresy e-mail czy dane kart płatniczych.

Co zrobić w takim przypadku?

Problem leży prawdopodobnie po stronie witryny i nie masz możliwości jego rozwiązania. Możesz powiadomić administratora strony o problemie.

###  Czytaj dalej Przerwa w nadawaniu