Archiwa tagu: teatr

Limit

– Nic ci się ostatnio nie śni. – Z uśmiechem on inicjuje dialog.

– Śni się, ale nie zapamiętuję obrazów. Puszczam je mimo. – Ona również się uśmiecha. – Wystarczą mi te, które wcześniej widziałam. I tak na nic już nie czekam. Unikam łopotu serca. Brak odpoczynku czyha tuż za rogiem, u szczytu schodów. W słońcu. Na jawie. Bez kolejnych znaków zapytania. Poza niepewnością. Tam gdzie nawet zasieki już nie są w stanie powstrzymać szarży cudzych gestów i słów. DO NOT CROSS błyszczy w jaskrawym świetle dnia, a i tak plastik puszcza za jednym szarpnięciem. Bez wysiłku. – Ona wciąż się uśmiecha. – Tak może się stać w każdej chwili. Nie ode mnie zależy kiedy i jak. Na co więc czekać?

– Właśnie. Na co? – on poprawia jej włosy opadające na czoło. – I o tym piszesz?  Czytaj dalej Limit

Teatralnie

Byłam w teatrze. Już kolejny raz mi się to przytrafiło i to w zastraszająco krótkim czasie. Zaczynam się realnie bać popadnięcia w uzależnienie. Szczególnie, że tym razem trąciło to wszystko miłością od pierwszego wejrzenia.

Cały zespół aktorski był – i nadal jest – po prostu genialny. Jak to ja, nie miałam pojęcia, że któraś z tych osób grywała tam i ówdzie, bo w ogóle nie pamiętam, że poza mętnym określeniem – teatr – istnieje coś takiego jak telewizja i kino, nie wspominając o jakiejkolwiek innej formie przekazu. Zamknięta w swoim świecie, szczelnie okryta grubą warstwą głębokiego lęku przed realnym światem, grzecznie sobie od lat siedziałam we własnym neurotycznym kokonie, aż tu ni z tego ni z owego Tomasz Raczek powiódł mnie na pokuszenie, wskazał kuszące światełko w tunelu mojego uciekania od świata uśmiechniętych ludzi i tak się zaczęło… ruszyła lawina czegoś niemożliwego już chyba do zatamowania.    Czytaj dalej Teatralnie

Celebrytka

Do tej pory tylko raz mi się zdarzyło stawić czoła pseudo popularności. Poczułam się dość niezręcznie, kiedy niczym Roberto Benigni w filmie Woodiego Allena „Zakochani w Rzymie” zaczepiany przez wszystkich właściwie bez uzasadnionego powodu, przyciągnęłam do siebie wzrok kilku tysięcy osób. Co prawda dotyczyło to jedynie moich internetowych poczynań i stanowiło zaledwie mało istotny epizod, niemniej jednak dało mi wiele do myślenia.    Czytaj dalej Celebrytka

Gwiazda rocka

Jakiś czas temu byłam w teatrze. Jak to się mawia – coś mnie naszło – czyli mądry człowiek zachęcił, żeby wybrać się na premierę sztuki opartej na książce napisanej przez jego faceta. Lubię Tomka Raczka, więc kupiłam wspomniane bilety. Dwie żony mężów na tę sztukę wybrały się wraz ze mną. Prawdziwa kolacja mistrzów w spódnicach, czy jakoś tak…    Czytaj dalej Gwiazda rocka