Archiwa tagu: refleksja

Ogrom i siła

Uwielbiam zwalistość. Moc ciężaru. Siłę trwania w miejscu. Pewności, że nawet trzęsienie ziemi nie od razu pokona to, co głęboko zapuściło korzenie w nie zawsze żyznej glebie.

Najsilniejsza bywa skała. Tylko woda i trzęsienie ziemi daje jej radę. Ruchy tektoniczne i człowiek się do tego dokładają, ale nie nieustannie. Człowiek szybko umiera, a skała nadal trwa. Całe wieki. Tysiąclecia. Eony.

Twardość to stabilna moc. Nie płonie. Nie gryzie ani kąsa. Jedynie spokojnie obserwuje. Widzi ludzkie mrowisko. Czasami eksploduje i parzy, ale tylko w określonych miejscach globu. Jeśli człowiek wie, czego unikać, niekoniecznie ginie roztopiony płynną lawą lub zasypany wulkanicznym pyłem. Czytaj dalej Ogrom i siła