Archiwa tagu: nauka

Miałam rację

Ciągłe gryzmolenie. Jedno wielkie przeskakiwanie, prześlizgiwanie się na brzegu słów oraz ich znaczeń. Coś przypominającego powoływania do życia romansów na zamówienie wydawnictwa Harlequin, opowieści podpisywanych pseudonimem, żeby ukryć to, czym się człowiek dorywczo para.

Przy okazji jednych spraw pojawiają się zupełnie inne. Organizm wciąż odmawia posłuszeństwa, więc gdzieś od środka własnego wewnętrznego świata narzeka się. Głowa nie pobolewa już, ale za to daje do wiwatu ucisk na poziomie mostka oraz zaburzony dobowy rytm snu. Dziwaczne obrazy wyrywają z czegoś na wzór drzemki. Raz na dwie godziny człowiek zrywa się na równe nogi, żeby po chwili uświadomić sobie, że to jeszcze nie czas na pobudkę, że do świtu wciąż brakuje np. dwóch godzin.  Czytaj dalej Miałam rację

Ulubienica pani profesor

Zawroty głowy. Nieplanowana awaria błędnika. Poczucie oderwania od rzeczywistości. Banalne przeziębienie, ale trącające czymś dziwacznie wielowymiarowym. Zaburzenia percepcji spowodowane gorączką. Wizje wyższe, czyli coś kojarzące się z majakami sennymi dokuczającymi na jawie. Fatamorgana nie na afrykańskiej pustyni, ale w Europie Środkowej. Ostra migrena odziana w całun lodowatych dreszczy.  Czytaj dalej Ulubienica pani profesor

Amore Pomidore

Zakłopotanie, onieśmielenie, zażenowanie, zmieszanie, skrępowanie, zawstydzenie, wstyd, skonfundowanie, trema, konsternacja, wycofanie, zahamowanie, zamilknięcie, zastanowienie.

Seria synonimów w przybliżeniu sprawnie definiujących uczucia autorki coraz silniej pobudzających jej chęć do usprawiedliwienia się. Jedno wielkie „przyłapana na gorącym uczynku” z dnia na dzień mocniej dokucza.

„Tak, zgrzeszyłam” – ciśnie się na usta. – „Swoją publiczność zaraz przeproszę. Potrafię. A jak tam Ty? Nauczyłaś się, czy nadal tylko uczysz innych? Korepetycje serwowane Ci przez grafomankę pomogły? Nauka nie poszła w las? Uroczo poetyckie pardonne moi, vergib mir, forgive me, прости меня, perdonami, прощати za własny błąd nie tylko merytoryczny stało się wreszcie możliwe? Gotowość do podjęcia dialogu zaistniała, czy też dziecinne zaledwie czytanie cudzego słowotoku wciąż króluje na ściśle określonym polu walki? Powiedz…”.

Czytaj dalej Amore Pomidore

Motto dnia

Zdarza , że myślimy:  “Jestem najgorszą osobą na świecie. Pełno we mnie nienawiści, żądz i głupoty”. Tego rodzaju pomysły przywołują jeszcze więcej negatywności i dlatego należy je oczyścić. Od chwili narodzin do teraz nosicie z sobą ów żałosny obraz samych siebie. Wciąż łzy, wciąż strach, wciąż te emocje. Mając obsesję na punkcie swych wad, zaczynacie wywierać na siebie olbrzymią presję. Postrzegając się jako paskudni i bezwartościowi, karzecie samych siebie. I chociaż inni ludzie mogą uważać was za pięknych i wspaniałych, wy nadal sądzicie, że jest inaczej.

~ Lama Thubten Jesze Rinpocze

Nauki Daikini

„Mistrz Padma powiedział: Niezależnie od tego, w jakie działania się angażujesz, nie rób niczego nie-dharmicznego, które nie stanie się nagromadzeniem zasługi i mądrości.

Nie pragnij niczego poza wszechwiedzącym stanem Buddy i korzystaniem dla czujących istot.  Czytaj dalej Nauki Daikini

Luźna dygresja

Nowy astronomiczny rok się właśnie zaczyna, więc i uczczenie tego w ramach podróży do Kodnia staje się konieczne. Ot, inauguracja nowego sezonu turystycznego. Jak co roku w zbliżonym terminie droga ku wschodniej granicy kraju wymaga, by ją pokonać. Nie da rady się temu oprzeć. Urlop od pracy. Wakacje od wielkomiejskiego gwaru i zabiegania. Również ucieczka przed uciążliwymi spojrzeniami pełnymi niezadowolenia, że istnieją osoby, na czole których błyszczy wirtualny neon RESEREVEDCzytaj dalej Luźna dygresja

Motto dnia

Prawdziwa wolność to absolutna wolność wewnętrzna, opanowanie ciała, mowy i umysłu. Wtedy człowiek jest szczęśliwy niemal bez względu na zewnętrzne okoliczności i działa z pełnym przekonaniem.

W kwestii ciała, owa wewnętrzna koncentracja oznacza na przykład kontrolowanie swojej diety, dbanie o ciało i robienie innych rzeczy, które chronią nas przed chorobami i pozwalają uniknąć wielu problemów fizycznych. To jest jednak dopiero pierwszy krok. Czytaj dalej Motto dnia

Dulszczyzna vs amore pomidore

Dziś dzień kobiet. Super okazja do marketingu sprzedażowego. A to kwiaty w lepszej cenie. Bombonierki cudownie obwiązane czerwonymi wstążeczkami. Kubki pełne uroczych napisów i romantycznych rysunków. Wino z najlepszych winnic. Odrobinę tańsze likiery i nalewki. Czego dusza zapragnie – tylko brać i płacić. Odhacza się cudze polecenia pokonując kolejne wyzwania. Pogłębia własną wiedzę na temat handlu drogą internetową, żeby podnieść statystykę oglądalności strony, co by tylko wszyscy byli zadowoleni. Jedno wielkie – klient nasz pan.  Czytaj dalej Dulszczyzna vs amore pomidore

Motto dnia

 

Nie wolno nam tracić nadziei, ponieważ gdy przestajemy pokładać nadzieję w innych, to – ponieważ jesteśmy ich częścią – przestaniemy także pokładać ją w sobie.
Ponieważ to, co robią inni, odbija się w nas. A to, co my robimy, odbija się w nich.

XVII Karmapa Trinlej Thaje Dorże

Podsumowanie

Krótko i na temat. Zabawnie zwięzłe i bardzo konkretne pytanie:

– Co dokładnie postrzega pani za przejaw odwagi?

– W moim pojęciu wstęp do nauki heroizmu stanowi umiejętność przyznawania się do własnych słabości. Tym od lat zajmuję się zawodowo. Oczywiście posługuję się nietypowymi metodami, ale co do których skuteczności przez lata zyskałam blisko stuprocentową pewność.

Moje działania przypominają proces wpuszczania światła do ciemnego pokoju. Mają na celu uchylanie drzwi lub okiennic blokujących dostęp wspomnianego światła, czyli osoby poddawane tego rodzaju terapii zachęcam do pracy nad przyjmowaną przez nich formą wyrazu lub ekspresji  jako takiej.    Czytaj dalej Podsumowanie

Przy stole wigilijnym

To samo kółko wzajemnej adoracji co zawsze. Dwóch synów. Jeden wielki, drugi mały. Ale obaj tak samo pulchni. Babcia i mama siedzące tuż obok, w równym stopniu rozgadane i rozmawiające o wszystkim, poza polityką, na której się nie znają. Kolejne porcje tradycyjnie polskiej kuchni są pochłaniane. Panom aż się uszy trzęsą. Tylko babcia z mamą dość ostrożnie dawkują sobie jedzenie. Nie ważne, że to święta, przejedzenie nie należy do przyjemnych, więc po co bawić się w masochizm? Po jakimś czasie następuje przerwa w nadawaniu. Każdy na swój własny sposób odpoczywa, żeby po blisko godzinie wrócić do stołu.    Czytaj dalej Przy stole wigilijnym

Celebrytka

Do tej pory tylko raz mi się zdarzyło stawić czoła pseudo popularności. Poczułam się dość niezręcznie, kiedy niczym Roberto Benigni w filmie Woodiego Allena „Zakochani w Rzymie” zaczepiany przez wszystkich właściwie bez uzasadnionego powodu, przyciągnęłam do siebie wzrok kilku tysięcy osób. Co prawda dotyczyło to jedynie moich internetowych poczynań i stanowiło zaledwie mało istotny epizod, niemniej jednak dało mi wiele do myślenia.    Czytaj dalej Celebrytka

Я автоответчик

Nie usiedziałam, nie dałam rady. Napisałam, co napisać miałam, czyli kilkadziesiąt zdań, i czując swój własny wewnętrzny zew natury ruszyłam w miasto. Klepanie w klawiaturę przestało mnie kręcić. Stąd tak długie przerwy w nadawaniu. Po prostu w pewnych odstępach czasu, kiedy mi wena twórcza na to pozwala, nadrabiam braki z datą wsteczną i tyle. Obecnie inne sprawy na dobre biorą górę ponad zbawianiem świata literą pisaną. A przynajmniej wczoraj wychodząc z domu mruczałam pod nosem właśnie takie usprawiedliwienie.    Czytaj dalej Я автоответчик

Gwiazda rocka

Jakiś czas temu byłam w teatrze. Jak to się mawia – coś mnie naszło – czyli mądry człowiek zachęcił, żeby wybrać się na premierę sztuki opartej na książce napisanej przez jego faceta. Lubię Tomka Raczka, więc kupiłam wspomniane bilety. Dwie żony mężów na tę sztukę wybrały się wraz ze mną. Prawdziwa kolacja mistrzów w spódnicach, czy jakoś tak…    Czytaj dalej Gwiazda rocka

Indeks odniesień i wątków

Słowo kluczowe (językoznawstwo)


Słowa kluczowe
 (także wyrazy kluczowesłowa-kluczewyrazy-klucze) – charakterystyczne dla danego tekstu (autora, stylugatunku itp.) wyrazy. Listę słów-kluczy uzyskuje się przez porównanie frekwencji słów w tekście z ich frekwencją w języku w ogóle. Słowa o “zawyżonej” frekwencji to słowa-klucze. Np. wyrazy-klucze w Weselu to m.in. serce, dusza, krew, sen, duch, koń, złoty, spać, wicher, słuch. Pojęcie słów-kluczy znajduje liczne zastosowania w analizie stylu i poetyki poszczególnych tekstów bądź autorów/epok, a także w językoznawstwie komputerowym, np. w przekładzie automatycznym czy opracowywaniu informacji bibliotecznej (zob. rozumienie bibliotekoznawcze tego terminu). Blisko spokrewnione z pojęciem wyrazu-klucza jest pojęcie wyraz tematyczny.

Oba terminy wprowadził w 1954 semiotyk i językoznawca francuski Pierre Guiraud. Na grunt polski pojęcie przeszczepił Kazimierz Wyka[1]. Metodę słów kluczowych w badaniach nad literatura polską wykorzystuje między innymi Edward Stachurski.

Czytaj dalej Indeks odniesień i wątków