Archiwa tagu: medytacja

Detoksykacja

Praktykujący Wadżrajanę składają obietnicę, że nie będą wyrzekać się uczuć przywiązania, gniewu, dumy i zazdrości. Jest to istotne, ponieważ gdybyśmy zrezygnowali ze świadomego przeżywania emocji, nie bylibyśmy w stanie rozpoznać mądrości, jaka jest w nich zawarta. Odrzucając pięć trucizn umysłu sprawiamy, że umyka nam możliwość urzeczywistnienia pięciu rodzajów wglądu, gdyż są one ich jedynym źródłem. Dlatego właśnie praktykując tantrę, pracujemy z przedmiotami naszych reakcji emocjonalnych tak, aby doświadczyć zawartej w nich mądrości. W ten sposób obiekty naszego przywiązania czy gniewu stają się źródłem wyzwolenia. Oznacza to, że kiedy jedna z pięciu trucizn pojawia się w umyśle, powinniśmy przyjrzeć się temu, co stanowi jej esencję, dopóki nie zrozumiemy, że żadne uczucie nie istnieje w sposób ostateczny.   Czytaj dalej Detoksykacja

Nie święty Piotr

12 lat temu mieszkając w Warszawie, wsiadłem w tramwaj nr 20 i z Żoliborza dojechałem na Wolę, gdzie znajduje się Ośrodek Buddyjski Stupa House. Już w tramwaju czułem mielenie w żołądku i stres. Stanąłem przed wejściem do ośrodka i… cofnąłem się. Zrobiłem dwa okrążenia wokół budynku przekonany, że tym razem przekroczę próg ośrodka. Znowu stanąłem przed furtką i… znowu poczułem blokadę. Poszedłem do Parku Moczydło. Po godzinie znowu stanąłem przed wejściem do ośrodka. I po raz kolejny poczułem blokadę. Nagle, za plecami usłyszałem głos:

– Wchodzisz? – zapytał chłopak wchodzący do ośrodka
– Wchodzę.    Czytaj dalej Nie święty Piotr

Motto dnia

Można sądzić, że lepiej byłoby nie rozmyślać o cierpieniu, gdyż myślenie o nim wpędza nas tylko w depresję. Jednak taka postawa jest całkowicie błędna. Po prostu okłamujemy się, bo jeśli unikamy myśli o cierpieniu to nigdy nie możemy być naprawdę szczęśliwi. Utrzymujemy bowiem przy życiu mentalne pomieszanie, będące korzeniem naszego obecnego cierpienia. Gdy jesteśmy w stanie dojrzeć ilość nieszczęścia istniejącego we wszechświecie, to odczujemy pragnienie położenia jemu kresu.

Gendyn Rinpocze

Cytaty z buddyjskich wykładów

____________________

#Czy w medytacji chodzi jedynie o relaks?

Celem medytacji jest coś znacznie głębszego. Odprężenie jest punktem wyjścia, gdyż dopiero wtedy można doznać spokoju serca i jasności umysłu i dalej podróżować na drodze medytacji.    Czytaj dalej Cytaty z buddyjskich wykładów

Fragment wykładu Czogjam Trungpa Rinpocze

Zgodnie z tradycją buddyjską, podążanie duchową ścieżką to proces przedzierania się przez nasze pomieszanie, proces odkrywania oświeconego stanu umysłu. Kiedy przebudzony stan umysłu jest “zduszony” przez ego i towarzyszące mu urojenia, staje się on naszym ukrytym instynktem.   Czytaj dalej Fragment wykładu Czogjam Trungpa Rinpocze

XVII Karmapa Trinlej Taje Dordże

Myśl:

Doświadczenie medytacji przypomina granie jakiegoś charakteru, kogoś, kto zapomniał o swojej tożsamości. Opieranie się na tej metodzie, zwanej medytacją, to tak jakby wymagać, aby osoba była tą postacią, jednocześnie nie zdając sobie sprawy z tego, że ten sam charakter to on/ona sam/a.

***

Komentarz:

Jak wytłumaczyć te słowa? W jaki sposób postrzegać, by móc przenieść je na poziom własnej codzienności? Wbrew pozorom to proste, ale nie każdy chce lub potrafi to zrobić. W tym przypadku słowa Karmapy można byłoby dość prosto przełożyć na „nasze”. Amnezja – tak temu tłumaczeniu na imię. Chwilowy zanik pamięci. Wyłączenie tego, co wielu lubi nazywać rozsądkiem. Zerowa wiedza na temat własnych danych nie tylko demograficznych. Jedno wielkie fruwanie w nicości, czyli tak naprawdę nie zastanawianie się nad czymkolwiek. Trwały odpoczynek od emocji. Stąd określenie „pustka”. O tym tu Karmapa mówi, to nazywa uwolnieniem.    Czytaj dalej XVII Karmapa Trinlej Taje Dordże

Buddyjski surfing

____________________

Buddyzm ma cztery cechy szczególne, zwane „pieczęciami”. Jeśli dowolna ścieżka czy filozofia zawiera owe cztery pieczęcie, można ją uznać za ścieżkę Buddy”.

Ludzie pytają mnie często: „Jak można w skrócie przedstawić buddyzm?”, albo: „Jaki pogląd czy filozofia wyróżnia buddyzm od innych?”.  Czytaj dalej Buddyjski surfing

O strachu i pozostałych emocjach

Istnieje wymiar rzeczywistości, w której jesteśmy nikim i nie mamy niczego; więc nie ma nic do stracenia. To brzmi jak całkowita porażka, ponieważ nasze ego zawsze stara się być kimś, mieć to i tamto. A jednak okazuje się, że jest to najwyższa prawda, coś co samo w sobie jest. Ta życzliwa, niezwykła prawda, ten moment, w którym ją widzimy i poddajemy się jej, niszczy dosłownie każdy wiążący nas łańcuch.  Czytaj dalej O strachu i pozostałych emocjach

Cytując mistrzów

Serce duchowej praktyki to wewnętrzne odpuszczenie sobie wszystkiego. Wymaga to szczególnego zrozumienia ponieważ może być to trudne. Możesz mieć wszystko, ale nie możesz przywiązywać się do niczego.

Anam Thubten Czytaj dalej Cytując mistrzów

Lu-tze*

Kiedy spotykamy na swojej drodze osoby pełniące ważne funkcje, np. społeczne, zaczynamy spodziewać się po nich pewnych dookreślonych zachowań. Zazwyczaj w naszym mniemaniu winni utożsamiać symbole przypisanych im ról. Tylko wtedy liderzy pozostają prawdziwie uznawani za wiarygodnych, jeśli atrybuty, którymi się posługują, w naszym pojęciu pozostają zgodne z pełnionymi przez te osoby funkcjami lub odgrywanymi przez nich w życiu społecznym rolami. Nie zawsze jednak w realnym życiu bywa to możliwe. Czytaj dalej Lu-tze*

Wyprawa w buddyjski świat

Krótki film, ale wielka przyjemność. Obejrzałam buddyjskie ośrodki rozsiane po całej Europie. Hiszpańskie Karma Guen wyglądało więcej niż imponująco. To podobno jeden z największych ośrodków na świecie. Poczułam się zauroczona. Przez chwilę zamarzyłam, żeby wyjechać. W moim przypadku to skrajnie nietypowe.  Czytaj dalej Wyprawa w buddyjski świat

Nie kłapać ozorem

Zaczęłam chodzić na potkania do Stupa House. Po przeszło trzynastu latach od pierwszej lektury książki Lamy Olego Nydahla dojrzałam, żeby wejść do wspólnoty. Karma robi swoje, tj. przeszkadza. Człowiek długo kręci się w kółko nim szczęśliwie udaje mu się załapać, która ścieżka to dla niego najkrótsza droga do celu. Czytaj dalej Nie kłapać ozorem