Archiwa tagu: marzenie

Lodziarnia

– Jak myślisz, kto robi wodę z tego mózgu?

– Chyba kto komu robi pranie mózgu…

– No właśnie. Kto resetuje właśnie te komórki mózgowe?

– Neurony?

– Elektrony. Plutony. Tetrisy. Co za różnica jak to nazwiesz? Po prostu mózg. Kto zarządza i manipuluje tym wszystkim… kto nieustannie mówi o różnicach pokoleniowych? Kto stara się zabarykadować ten teren i otoczyć go szczelną osłoną, żeby sztuczny zdrowy rozsądek wciąż funkcjonował zgodnie z fikcyjnymi zasadami przyzwoitości?

– A jakie ma to znaczenie kto? Ktoś. Nazwij go Strachem przed…

– Wiem.

– Strachem przed dojrzałością…

– Wiem.

– Przerażeniem na myśl o…

– Wiem.

– Utratą kontroli…

– Wiem. Zatraceniem się w…

– Owszem. A nawet więcej. To coś ma jeszcze inną nazwę…

– Uczucie. Więź… Miłość.

– Przestań więc pytać. Zacznij działać. Zrób porządek w tym burdelu.

– Domu uciech?

– Nie! W tym mózgu.

Amorowato

Zakochać można się w każdym, kto nam na to pozwoli. W ostatnich Charakterach można sporo na ten – dla mnie nadal jeszcze odrobinę gorący – temat przeczytać. Oto fragment wstępniaka:

„Miłość to jest to, co przytrafia się mężczyznom i kobietom, którzy się nie znają” – mówi Somerset Maugham o iluzji będącej udziałem nie tylko internautów. Co więcej, takim związku druga osoba jest mi potrzebna, bym mogła pokochać samą siebie. Mówi się o narcystycznym rysie współczesnej kultury. Tak jak Narcyz, który patrzył na swoje odbicie w wodzie, wiele osób przegląda się w tafli Internetu z nadzieją na znalezienie miłości idealnej, a tak naprawdę w poszukiwaniu samych siebie.    Czytaj dalej Amorowato

Czysty lazur

Znowu ten sam mur. Dotykam palcami dokładnie tych samych cegieł. Ten sam kurz chrzęści pod stopami. Ciągle jeszcze pamiętam, jak ostatnim razem siedziałam tu pogrążona w medytacji. Jak potem gnałam na spotkanie z Nim. Moją starą dobrą Drzazgą, która zdała nareszcie egzamin. Rozmowy. Dziesiątki dyskusji. Obrazów. Impresji. Wszystko, co na tamten czas było nam dane. On i ja. Chwilowe tao, nowa rodzina. Karma. Steki bzdur i ukrytej prawdy. Wielkie słowa i małe sprawy. Pajęcza sieć wieloznaczności. Miłość, która była zawsze i troska, która nie odejdzie nigdy.  Czytaj dalej Czysty lazur