Archiwa tagu: głupota

Razy kilka… Wilka

Siada się przed komputerem. A właściwie nie przed, ale z komputerem w ręku, bo laptop spoczywa na kolanach, a myszka przestaje być niezbędna. Tak czy siak gapi się człowiek na literki mrugające na ekranie i zastanawia o czym mógłby, czy nawet powinien napisać. Myśli się kłębią. Kolejne litery pod pozorem obrazów eksplodują w głowie, a mimo to kartka wirtualnego papieru pozostaje pusta.

Czytaj dalej Razy kilka… Wilka

Kablara

Wstrzymywać własne działanie. Czekać na odpowiedni moment. Niczym przyczajona brygada specjalna obserwować rozwój wypadków. Zerkać z ukosa nie angażując się do wojennej gry innych uczestników zdarzenia. Dobry znajomy takie coś zwykle nazywa wciskaniem kija w mrowisko. Ten sam znajomy również powiedział kiedyś, że mój talent potrafi ludzi irytować lub przerażać. Chyba miał rację.  Czytaj dalej Kablara

Rozzłoszczona więc i rozogniona, czyli narwana

Zmęczenie, ból w ramionach, mdłości i zawroty głowy. Zawsze tak mam na zejściu z adrenaliny. Jeszcze chwilę temu przecież byłam gotowa mordować. Niczego bowiem tak się nie brzydzę jak udawania.

Moja matka zawsze udawała. Kiedy trzaskała garami, drzwiami, rzucała rzeczami po mieszkaniu – pytana czy jest zła, nieodmiennie odpowiadała podniesionym głosem „ależ skąd co ci znowu przyszło do głowy?” – Pierwszą osobą, którą nauczyłam szczerości w odczuwaniu i przyznawaniu się do emocji byłam ja sama. Potem Ukochanego przyuczyłam, jak to się robi, potem Opokę vel pana Złota Rączka – ale już po rozwodzie. (Nawet Drukarz – Furiat – co nieco załapał po drodze).  Czytaj dalej Rozzłoszczona więc i rozogniona, czyli narwana