Ołtarze buddyjskie vs chrześcijańskie

Hannah Nydahl:

 

Używamy określenia „ołtarz”, ponieważ jest to jedyne znane nam pojęcie. Ale wielu ludzi dziwi się, że mamy w buddyzmie ołtarze. Budda nie jest przecież bogiem, tylko kimś, kto rozpoznał prawdziwą naturę umysłu i pokazuje, w jaki sposób można uzyskać to samo oświecenie. 

Wielu ludzi myśli, że ołtarz zawsze ma coś wspólnego z jakimś bogiem, jednak w przypadku buddyzmu wcale tak nie jest. Ołtarz spełnia pewną funkcję: ma nam przypominać o oświeceniu i o metodach, które dał Budda. W ten sposób reprezentuje zarówno drogę jak i cel, i może otworzyć nas na uczucie wewnętrznej wdzięczności, co jest bardzo pożyteczne dla praktyki. Ponadto ołtarz umożliwia nam podarowywanie rzeczy w umyśle lub rzeczy materialnych. W ten sposób można ćwiczyć się w szczodrości.

Oczywiście ani buddowie, ani bodhisattwowie niczego nie potrzebują. Jest to po prostu pewien gest, za pomocą którego wyrażamy wdzięczność i budujemy w umyśle pozytywne wrażenia. Na ołtarzach znajdujemy buddów i bodhisattwów oraz określone prezenty, które im dajemy. Ołtarz i wszystkie przedmioty na nim powinny być utrzymywane w jak największej czystości. W pewien sposób rzeczy te stanowią naszą duchową higienę i są naprawdę pożyteczne dla naszego umysłu.

Kiedyw taki sposób dbamy o ołtarz i korzystamy z niego, wpływa to na nas w codziennym życiu. Przyzwyczajamy się do przyjmowania zawsze postawy dawania, co ułatwia nam naturalne okazywanie szczodrości wobec innych także na co dzień.

Tekst źródłowy – http://diamentowadroga.pl/dd44/oltarz_w_kopenhadze