Gorzki uśmiech

Ludziska lubią wierzyć, że wszystko się kręci tylko wokół nich. Często zapominają, że wszechświat nie ogranicza się do czubka ich nosa, istnieją również obce im sprawy i ludzie. Bywa również, że w jednej chwili bawimy się w spektakularne strzelanie focha lub młodzieńczy flirt, żeby parę uderzeń serca później z przerwy na kawę wrócić już bez uśmiechu na twarzy. Krótka wiadomość potrafi bowiem przywołać do rzeczywistości, zdjąć rozweselenie z twarzy.    Czytaj dalej Gorzki uśmiech

Nowa Supernowa

Zerwać się na równe nogi. Niczym Robbie Williams na teledysku „The Road To Mandalay” nagle wybudzić się z przerażającego snu. Wykonać kilka nerwowych ruchów. Niczym palacz głodny nikotyny biegać po domu szukając ostatniego papierosa. Po kilku głębokich wdechach ostatecznie usiąść przy kuchennym stole. Postawić przed sobą kubek pełen gorącego cappuccino. Westchnąć z rezygnacją. Mruknąć – nic z tego nie rozumiem – włączyć radio w poszukiwaniu ucieczki od niechcianych myśli.    Czytaj dalej Nowa Supernowa

Gdzie raki zimują

Chaos myśli – coś okropnego. Głowa paruje. Żołądek pobolewa. Cała masa przeróżnych tematów i kontekstów nie daje spokoju. Nawał spraw. A na tle tego wszystkiego rozdzierający serce smutek. Ból niemożliwy do uśmierzenia. Świadomość minusów własnego fachu. Brak zdolności wyłączenia stacji odbiorczej przerażająco dobrze funkcjonującej, dziwny szum w głowie i ból serca.    Czytaj dalej Gdzie raki zimują

Mrużąc jedno oko

Lubię ludzi. Wysoko cenię znane mi osoby. Właściwie każdego bliźniego swego postrzegam jako ważną istotę. Oczywiście będąc po prostu człowiekiem często wkurzam się na innych, bywam niemiła lub opryskliwa, nie zmienia to jednak faktu, że te same cechy oraz zachowania staram się szanować u innych. Wielu jednak mi nie wierzy. Ponieważ sami nie wszystkich kochają, przyjmują założenie, że ja również nieustannie oszukuję.     Czytaj dalej Mrużąc jedno oko

Zabawa wspomnieniami

Trzeba przyznać, że mam talent. Sposób w jaki przeinaczam dawne fakty tworząc z nich bardzo plastyczny obraz pozwala mi na mieszanie opisu schematu zachowań określonej grupy społecznej z cudownie romantycznymi sugestiami przyszłych zdarzeń. Dawno temu już zaczęłam samą siebie podejrzewać o ów talent, jednocześnie nie próbując go uaktywnić.   Czytaj dalej Zabawa wspomnieniami