Miło było

Wielominutowe obserwowanie poruszających się po suficie cieni pomaga zapanować nad emocjami. Analiza ma wolne, zdrowy rozsądek również. Myśli nieśpiesznie płyną ku nieznanemu, gdzieś tam w wirtualną siną dal. Po pewnym czasie ciszę przerywa dźwięk otwierających się drzwi. To siostra. Cioteczna, ale jednak siostra. Swoim cześć wita koty przywołując ich współlokatorkę do porządku.   Czytaj dalej Miło było

Indeks odniesień i wątków

Słowo kluczowe (językoznawstwo)


Słowa kluczowe
 (także wyrazy kluczowesłowa-kluczewyrazy-klucze) – charakterystyczne dla danego tekstu (autora, stylugatunku itp.) wyrazy. Listę słów-kluczy uzyskuje się przez porównanie frekwencji słów w tekście z ich frekwencją w języku w ogóle. Słowa o “zawyżonej” frekwencji to słowa-klucze. Np. wyrazy-klucze w Weselu to m.in. serce, dusza, krew, sen, duch, koń, złoty, spać, wicher, słuch. Pojęcie słów-kluczy znajduje liczne zastosowania w analizie stylu i poetyki poszczególnych tekstów bądź autorów/epok, a także w językoznawstwie komputerowym, np. w przekładzie automatycznym czy opracowywaniu informacji bibliotecznej (zob. rozumienie bibliotekoznawcze tego terminu). Blisko spokrewnione z pojęciem wyrazu-klucza jest pojęcie wyraz tematyczny.

Oba terminy wprowadził w 1954 semiotyk i językoznawca francuski Pierre Guiraud. Na grunt polski pojęcie przeszczepił Kazimierz Wyka[1]. Metodę słów kluczowych w badaniach nad literatura polską wykorzystuje między innymi Edward Stachurski.

Czytaj dalej Indeks odniesień i wątków

Szaman wie lepiej

Rozmowy. Plotki i ploteczki. Banalnie towarzyski standard. Cudownie lekki wstęp poprzedzający przejście do tzw. konkretów, czyli dużo trudniejszych tematów, wypunktowywania wszelkich podsumować dotyczących nie tylko własnej wewnętrznej szamotaniny. Jeśli ma się przyjaciół – tych od serca – nosi się w sobie poczucie, że jest się komu wyżalić, wykrztusić z siebie długo skrywaną prawdę, jej niuanse i od dawna dokuczające pragnienie ucieczki; jednego wielkiego wyrwania się z fikcyjnych kajdan męczących przyzwyczajeń i niewygodnej rutyny zwanej dobrymi obyczajami.

Nieco emocjonalne katharsis.   Czytaj dalej Szaman wie lepiej

Buddyjski surfing

____________________

Buddyzm ma cztery cechy szczególne, zwane „pieczęciami”. Jeśli dowolna ścieżka czy filozofia zawiera owe cztery pieczęcie, można ją uznać za ścieżkę Buddy”.

Ludzie pytają mnie często: „Jak można w skrócie przedstawić buddyzm?”, albo: „Jaki pogląd czy filozofia wyróżnia buddyzm od innych?”.  Czytaj dalej Buddyjski surfing

Warto przeczytać i przemyśleć

„Ryk lwa” to pełne nieustraszoności obwieszczenie, że każdy stan umysłu wraz z jego emocjami, jest nadającą się do obróbki i przydatną sytuacją. Jest upomnieniem w praktyce medytacji – uświadamiamy sobie, że nie ma potrzeby odrzucać chaotycznych sytuacji, ani też uważać je za regresywne i prowadzące ku pomieszaniu. Musimy szanować każdy nastrój, jaki tylko się nam przydarza. Chaos powinniśmy uznać za wyjątkowo dobrą nowinę.    Czytaj dalej Warto przeczytać i przemyśleć

Kłamczucha

Cała masa słów nie daje spokoju. Od wielu dni nosi się w sobie przyjemne zdziwienie okraszone radością nowego odkrycia. Własna banalna codzienność staje się zadziwiająco wygodna. Tzw. zawodowe relacje interpersonalne zaczynają brać górę ponad wszystkim innym, co można byłoby nazwać romantyką. Dziwna prawda wychodzi na jaw, że nawet z natury samotnikom zdarza się chcieć zbliżyć do osób, tych ciałem i duchem prawdziwych, i to już całkowicie bez konieczności podpierania się literą pisaną, do tego jeszcze nawet nie ocierając się o mury jakichkolwiek muzeów lub galerii sztuki. Czytaj dalej Kłamczucha

Umieranie

Czasami nie do końca wiadomo co jest bardziej makabryczne – zapowiedź faktu czy sam fakt. Tak bywa ze snami. Budzimy się wciąż pamiętając obrazy, które chwilę wcześniej stanowiły naszą niemal rzeczywistą wędrówkę po krainie Morfeusza. Nie od razu uświadamiamy sobie, że to była zaledwie iluzja, swego rodzaju film wyświetlony na naszym wewnętrznym ekranie kinowym. Jednak z chwili na chwilę pan Świadomość zaczyna przejmować kontrolę nad naszym tu i teraz. Jak również włącza się automat zwany odruchową analizą.  Czytaj dalej Umieranie

Samiec alfa

Telefon pika rzewnie. Sprawdzam kto to. Na ekranie pojawia się przystojna twarz Voya i napis poniżej. – Porozmawiamy? – znak zapytania świeci żarówiastą czerwienią. Uśmiecham się. Na Messengerze naciskam symbol słuchawki i czekam aż piękny Wojciech odbierze. Pada krótka wymiana cześć-cześć i zaczyna się pełna radości pogawędka. Od słowa do słowa przenosimy się na grunt moich bazgrołów. Oczywiście wszystko w kontekście krytyki serwowanej mi przez pana specjalistę w pewnych kwestiach.  Czytaj dalej Samiec alfa