Prezent

Klaudia z cichym sapnięciem usiadła na fotelu. Czuła się ospała. Niby to był dopiero początek dnia, a mimo to dokuczało jej zmęczenie. Nie dosypiała nocami. Czasami budziły ją natrętne sny. Zawsze te same obrazy. A czasami po prostu coś bliżej nieokreślonego, jakiś niemal wirtualny hałas, albo nie daj Boże głód. Na spory apetyt narzekała już od bardzo wielu lat. Matylda lubiła jej dokuczać, że to klimakterium sprowadziło na nią klątwę kilku fałdek więcej, szczególnie tych na brzuchu. Ale tak naprawdę Klaudia dobrze wiedziała, że od dawien dawna gubił ją nadmierny apetyt i zamiłowanie do gotowania, czasami nawet bardzo dziwnych dań. Czytaj dalej Prezent

Wiosenne porządki

Żonglowanie słowami. Przyjemność sama w sobie. Żaden sport nie może się temu równać. Choć pewnie osoby kochające ruch spierałyby się z tym twierdzeniem. Ale dla każdego coś miłego. Jedni kochają trwanie w miejscu niczym monolity sprzed niemal tysięcy lat. A są i tacy, których nieustannie roznosi od środka, więc i nogi aż swędzą, żeby tylko ponieść w mniej lub bardziej nieznane. Czytaj dalej Wiosenne porządki

Delirium Tremens

Mżyło. Grzesiek nie znosił takiej pogody. Przygnębiała swoją szarością. Nawet latem wszystko w deszczu wyglądało parszywie. Szaro, buro i beznadziejnie. Jak w jego głowie. Te same barwy. Kropla za kroplą. Niechciane emocje. Przygnębiający szum dołował. Irytował. Dziwaczny szept nadgniłego sumienia. Czytaj dalej Delirium Tremens

Czerwona Nić

Legenda mówi: istnieje nieuchwytna nić, pewien ciąg zdarzeń, który wiąże dwie dusze przeznaczone sobie, że będą razem. Pozostają związane ze sobą niezależnie od czasu, miejsca i okoliczności.

Czytaj dalej Czerwona Nić

Kuraż

Maciej Stuhr

Odwaga. Co tak naprawdę znaczy to słowo? Jak bywa postrzegane?

Chyba każdy na te pytania udzieliłby nieco innej odpowiedzi. Oczywiście kontekst byłby podobny, jeśli nie taki sam, ale pewnego rodzaju niuanse i tak dałyby się wyczuć. Jeśli w słowniku internetowym wpiszemy to słowo – odwaga – na Wiki pojawi się definicja: zdolność zrobienia czegoś, podjęcia ryzyka, mimo silnych obaw lub strachu czy niebezpieczeństwa. Przy pytaniu o śmiałość pojawi się: pewność siebie; cecha śmiałego czynu. Opisem rezonu będzie: pewność siebie. Animusz zostanie odniesiony do: zapał, werwa, odwaga. A kuraż okaże się wszystkimi z wymienionych już słów plus jeszcze trochę, czyli: odwaga, śmiałość, fantazja, rezon, animusz, kontenans, ochota. Czytaj dalej Kuraż

Senny uśmiech Mony Lisy

Praca nad reklamą, nad autoprezentacją. Uczenie się od innych, jak najlepiej pokonać wstyd. Czym tak naprawdę jest zażenowanie i z czego może wynikać. Przyglądanie się własnemu onieśmieleniu lub obawie przed ośmieszeniem. Praca nad własną walecznością, zwiększeniem śmiałości w likwidowaniu uszkodzeń i zarysowań na swoim poczuciu wartości.

Jak to jest móc zobaczyć siebie cudzymi oczami? Dostać w prezencie sposobność do autentycznego wyjścia z siebie i stanięcia obok, spojrzenia samemu sobie prosto w oczy i poznania, co inni mogą w nich zobaczyć. Oddanie się prawdziwej zabawie w szukanie sensu własnych poczynań i odruchów.

Czy taka umiejętność to dar, czy przekleństwo? Czytaj dalej Senny uśmiech Mony Lisy

Bumerang

Zabawa słowem. Cudowna żonglerka. Niczym praca obrazem. W zależności od perspektywy lub kąta, pod którym spoglądamy, powstaje różny szkic. I nie chodzi o to, że punkt widzenia zależy od punktu leżenia lub siedzenia, ale o to, co dokładnie mamy do zakomunikowania i opisania, na co chcemy zwrócić uwagę, a od czego lub kogo ją odwrócić. Czytaj dalej Bumerang

Rodzinna atmosfera

Jak dobrze mieć rodzinę. Choćby i przyszywaną, ale kochającą. Miło jest wiedzieć, że świat nie jest pusty. Jest dla kogo spieszyć się z załatwianiem sprawunków. Jest do kogo dzwonić. Jest z kim rozmawiać. Jest kogo przepraszać, że tak długo się człowiek nie odzywał. Ma się dokąd jeździć na rodzinne obiadki. Czytaj dalej Rodzinna atmosfera

Szaro na białym

Kształt. Forma. Kreska. Fala. Linia. Światłocień. Perspektywa. Spojrzenie w dal i do wnętrza. Prostota i poplątanie. Oczywistość i tajemnica. Jin i Jang. Tao.

Nic nigdy nie jest oczywiste. Każdy widzi po swojemu to, co go otacza, z czym się styka. Nawet pąki kwiatów, trawę, owady, fale na wodzie, zarys wzgórz i zalesionych wzniesień. Spod każdego pędzla wychodzi inny obraz. Nawet falsyfikaty żyją własnym życiem.

Co człowiek, to inny horyzont, inne barwy, inne potrzeby, różne tęsknoty. Piękno przybiera zaskakujące kształty. Z czym innym się kojarzy. Niby głodnemu chleb na myśli, ale tak naprawdę to po prostu tęsknota za tym, czego nie ma, czego brak. Zieleni. Czerwieni. Słonecznej żółci. Cudownego indygo i écru.

Nie każda szarzyzna sprawia tę samą przyjemność.

Luba lubość

Znanych powiedzeń o tzw. zauroczeniu jest co najmniej kilka:

1/ Miłość jest ślepa.

2/ Z miłością się nie dyskutuje.

3/ Są gusta i guściki.

4/ Każda potwora znajdzie swojego amatora.

5/ Każda kochanka jest piękna.

6/ Wdzięki słyną, ale zginą.

7/ Ogień pali z bliska, piękna kobieta z daleka i z bliska.

8/ Kto się nie spodoba brudno, to i czysto trudno.

9/ Nie dufaj temu, co gładkość miłuje, bo ten na słabym gruncie buduje.

10/ Piękność zwierzchnia omylna. Czytaj dalej Luba lubość

Anons prasowy

– Nareszcie ciepło i słonecznie. Wiosna. A niech tylko spróbuje spaść śnieg. No niech tylko spróbuje. To z Polkami będzie miał do czynienia.

– Z Warszawiankami – kuzynka poprawia.

– Mieszkankami stolicy.

Kuzynka uśmiecha się po swojemu. – Fakt. Ja na ten przykład przyjezdna jestem.

– Otóż to. – Obrywa ode mnie spojrzeniem spode łba. Czytaj dalej Anons prasowy