Zakończenie wątku

Zwykle osoba decydująca się na wizytę u wróżki ma swoje powody, by chcieć spojrzeć w przyszłość. Wielu uważa, że ten zabieg pomoże im w załatwianiu niektórych spraw. Inni upierają się, że to umożliwi oszukanie przeznaczenia. Niektórzy twierdzą też, że wiedzieć, czego można się od życia spodziewać, pomoże im w przygotowywaniu się nawet do najgorszego. W każdym razie zdania bywają podzielone. Bowiem jest też wielu, którzy w ogóle nie odczuwają potrzeby bawienia się własną przyszłością. Odrzucają sens takich zabiegów, jakimi jest predykcja.  Czytaj dalej Zakończenie wątku

Władczyni

Świat ludzkich symboli wbrew pozorom dość łatwo dzieli się na szereg grup. Mam tu na myśli symbole. Pierwsze dwa podstawowe to kobieta i mężczyzna, czyli czarne i białe, miękkie i twarde, okrągłe i kanciaste, jin i jang. Prosty podział. Niemal pierwsza prawda, z jaką się stykamy w kilka sekund po narodzinach, czy nawet jeszcze przed nimi, spoczywając w łonie matki.

W Tarocie kobiecość przedstawiona jest na dwa sposoby. Część fizyczna, bardzo zmysłowa i ta czuła, ale przy tym napiętnowana przejawami czystej intuicji wraz z intelektem, gdzie brakuje już miejsca na uleganie odruchom fizycznym. Dwa symbole: Władczyni, zwana Cesarzową vs. Kapłanka.  Czytaj dalej Władczyni

Dziesiątka Mieczy

Wyczerpanie, tzw. zmęczenie materiału. Wysiłek dużo większy od fizycznego. Kiedy to pada się niemal na twarz, migrena zaczyna dokuczać, koncentracja wysiada, serce łomocze, jak po długim biegu. Człowiek wskakuje do pościeli i jeszcze w czasie lotu ku poduszce szepce bezsilnie: „Nie dam już rady. Co za dużo, to nie zdrowo. Z motyką na słońce… tego właśnie mi się zachciało. Jeden wielki bezsens”. Tak właśnie potrafią dokuczać nam wszystkim emocje. Bez względu na powód rozdrażnienia i tzw. nadpobudliwości, na koniec każdy tak samo ma dość. Jak to Anglicy mawiają – enough is enough – po prostu wystarczy i tyle.  Czytaj dalej Dziesiątka Mieczy

Szóstka Mieczy

Podróż, przeprawa, zmiana w życiu. Głównie z tym jest kojarzona Szóstka Mieczy. Przejście na drugi brzeg, zgoda na własną mini lub maksi transformację. Oczywiście na przeinaczenie, nagięcie własnej codzienności, niekoniecznie skrajną rewolucję życiową. Po prostu kolejny etap na drodze ku przyszłości. To często oznacza konieczność podjęcia szeregu trudnych decyzji.  Czytaj dalej Szóstka Mieczy

Dwójka Kielichów

Trzydziesta ósma karta w talii Tarota to właśnie Dwójka Kielichów. Wielu osobom dobrze znana, bo często przedstawiana jako para zakochanych wspólnie wznosząca kielichy w akcie zgody i miłości. Zazwyczaj jest interpretowana jako symbol początku związku, stawania właśnie u progu szczęścia. Jeśli ze strony osoby proszącej o wróżbę pada pytanie, czy jest darzona uczuciem przez obiekt swych westchnień, i jako odpowiedź pojawia się właśnie ta karta, wróżce nie pozostaje nic innego, jak tylko przytaknąć. Co więcej, owa wróżka na poparcie swojego radosnego przytaknięcia może pokazać obrazek na karcie – jeśli jest to talia Tarota, gdzie takie obrazki widnieją – i poprzeć swoją tezę uroczą ilustracją.  Czytaj dalej Dwójka Kielichów

Ciemno wszędzie

Znajomi mają to do siebie, że przypominają sobie o nas zwykle wtedy, kiedy czegoś potrzebują. Nagle znajdują czas, żeby nas odwiedzić, żeby spytać niby mimo chodem co u nas słychać, a potem niby to „całkiem przy okazji” zasięgnąć rady, pożyczyć trochę cukru albo poprosić o pomoc przy instalacji nowego oprogramowania. W moim przypadku zwykle wszystko skupia się na wróżeniu lub interpretacji snów.

Tak było i tym razem. Czytaj dalej Ciemno wszędzie

Tarociarsko

Dziesiątka Buław to trudna karta, przykry symbol. Wystarczy spojrzeć na ikonę w talii Ridera Waite’a, a od razu rzuci się w oczy widoczny tam wysiłek postaci dźwigającej dziesięć kijów. Mimo woli nasuwa się myśl o antycznych syzyfowych pracach. Trochę jak z pchaniem kamienia pod górę. Praca u postaw. Każdego dnia to samo. Mało radości. Niewiele uśmiechu. Poczucie pustki i jałowości. A mimo to prze się ku nowemu, buduje się własny most, kładzie fundamenty pod coś nie w pełni dookreślonego. Krok za krokiem ku przyszłości. Jaka ona będzie? Owa przyszłość…? Któż to wie? Ale to nie pora i miejsce, żeby o tym rozważać, bo kije ciążą, więc trzeba je donieść na miejsce. A gdzie ono jest? Owo miejsce docelowe…? Jak się tam dotrze, to się będzie wiedziało, to się poczuje, że właśnie nastąpił kres tego, co niechciane.  Czytaj dalej Tarociarsko

Parafraza rzeczywistości

Znajomi mają to do siebie, że przypominają sobie o nas zwykle wtedy, kiedy czegoś potrzebują. Nagle znajdują czas, żeby nas odwiedzić, żeby spytać niby mimo chodem co u nas słychać, a potem niby to „całkiem przy okazji” zasięgnąć rady, pożyczyć trochę cukru albo poprosić o pomoc przy instalacji nowego oprogramowania. W moim przypadku zwykle wszystko skupia się na wróżeniu lub interpretacji snów.

Tak było i tym razem.    Czytaj dalej Parafraza rzeczywistości

Strzelać głupa, czyli ciągła transformacja

Wszystko zawsze ma swój początek. Tak też jest z kartami Tarota. Tu jako numer jeden pojawia się karta – nomen omen – zerowa. Taką właśnie cyfrą jest oznaczona ta ikona. Ma to swoje wielopoziomowe znaczenie.

Z jednej strony Głupiec – jak sama nazwa skazuje – to osoba mało wiedząca, u początku swojej drogi. Ktoś w naszych czasach często określany mianem ignoranta. Może być to dziecko, jak i osoba dorosła, nie mająca pełnej świadomości z czym się własnie styka, z jakim zjawiskiem, bądź sytuacją przychodzi jej się zaznajamiać. a skoro Głupiec, czyli ktoś śmiejący się do wszystkich, wszędzie i często z niczego. Stąpający ku przepaści, kąsany przez psa, a mimo wszystko pędzący ku temu, co nowe lub nawet nieuniknione.  Czytaj dalej Strzelać głupa, czyli ciągła transformacja

Mantykowanie

Energia. Aura. Eksplozje emocji. Kuliste pioruny krążące wokół nas niczym uosobienie tajemnych mocy. A wszystko za sprawą konstrukcji ludzkiego ciała, tego jak ono działa. Kiedy pojawiają się emocje, wraz z nimi każdy z nas emanuje strumieniami czegoś na wzór promieni świetlnych. Niczym dżedaj bombardujemy otaczający nas świat sporymi dawkami świetlnych promieni. Jakie uczucia temu towarzyszą? Jak sami interpretujemy własne zachowania? To zależy już tylko od mimowolnych odruchów, którym ulegamy. Również od tego, w co chcemy wierzyć, czyli jak chcemy postrzegać własne potrzeby. Tak naprawdę w niemal siedemdziesięciu pięciu procentach skrzętnie ukrywane przez naszą podświadomość.  Czytaj dalej Mantykowanie

Śmiertelna mozaika

W życiu każdego z nas pojawiają się trudne chwile. Zwykle przyjmują różny kształt, czy wymiar. Nawet nie umiem w pełni jasno i swobodnie opisać tego, o czym dokładnie chciałabym powiedzieć, co opisać. Chodzi bowiem o śmierć – tą fizyczną – o ostateczne odejście z tego wymiaru. Kiedy to ktoś nam bliski lub też nam lepiej lub gorzej znany, ale ktoś, o kim wiemy, że jak najbardziej istnieje w tym wymiarze, dostaje wiadomość – pada diagnoza – że jego dni są policzone.  Czytaj dalej Śmiertelna mozaika

Rydwan

Siódma karta Wielkich Arkanów. Czas górującego na niebie Raka, czyli lato, czyli począwszy od 21 czerwca, aż po 20 lipca czas wojaży, letnich eskapad, wypadów za miasto lub dalej, w tzw. siną dal. Byle nie tkwić w jednym miejscu, żeby tylko coś się działo, żeby życie miało smaczek… niekoniecznie dwuznacznie do sprawy podchodząc.  Czytaj dalej Rydwan

Szóstka Kielichów

Wspomnień czar. Komu z nas nie przytrafia się uleganie urokowi dawnych zdarzeń, drobnych reminiscencji? Zwykle pierwszym czynnikiem silnie pobudzającym proces natrętnych skojarzeń, które bez wcześniejszego ostrzeżenia eksplodują w naszych głowach obrazami, jest zapach. Jeśli jakiś kosmetyk, czy potrawa kojarzy nam się np. z dzieciństwem, dana woń na pewno przywoła nam skojarzenie z określonymi chwilami życia.  Czytaj dalej Szóstka Kielichów