Kiedy pan Śmierć staje w drzwiach

Zwykle osoba decydująca się na wizytę u wróżki ma swoje powody, by chcieć spojrzeć w przyszłość. Wielu uważa, że ten zabieg pomoże im w załatwianiu niektórych spraw. Inni upierają się, że to umożliwi oszukanie przeznaczenia. Niektórzy twierdzą też, że wiedzieć, czego można się od życia spodziewać, pomoże im w przygotowywaniu się nawet do najgorszego. W każdym razie zdania bywają podzielone. Bowiem jest też wielu, którzy w ogóle nie odczuwają potrzeby bawienia się własną przyszłością. Odrzucają sens takich zabiegów, jakimi jest predykcja.    Czytaj dalej Kiedy pan Śmierć staje w drzwiach

Retrospekcja

Miesiące mijają w zastraszająco szybkim tempie. Wczoraj był czerwiec, dziś jest już październik. Jak byłam bezrobotną rencistką, tak jestem nią nadal. Oczywiście rozkładam karty, ale ciężko to nazwać pracą zarobkową. Choć! Piszę tygodniowe horoskopy na stronę portalu wróżkowego. Zawsze to jakiś fan.

Przenieśliśmy się z Jesterem do starego mieszkania moich rodziców. Jest większe od mieszkania Jestera. Sporo większe, bo o piętnaście metrów. To robi różnicę. Tyle tylko, że hacjenda jest nieodremontowana. Ale nawet na starych śmieciach nie bywa tak źle. Wciąż jednak nie jest do końca powiedziane, czy zostaniemy tu na stałe, czy też wrócimy do starej OMC* kanciapy.    Czytaj dalej Retrospekcja