Wiosenna nowalijka

I tak oto stałam się rencistką. Przyznali mi pierwszą grupę. Ślepnę na dobre. Brzmi makabrycznie. Tak naprawdę zupełnie nie uświadamiam sobie jaki kłopot mi dokucza. Planuję założyć firmę. Zbieram materiały potrzebne do umieszczenia na nowej stronie internetowej. Powołałam do życia profil na fejsie. Całkiem fajne zdjęcie tam umieściłam. Ciągle piszę coś o kartach. Bawię się w bycie zauważaną. A jednocześnie opinia lekarska nieco mnie przybiła. Jak to tak pierwsza grupa…? Jak to tak do niczego się już nie nadaję. Odrobinę mnie to podłamało, ale tylko odrobinę.