Inaczej

Jest inaczej. Pani wróżka przeistacza się w potwora, czyli zarozumiałą egocentryczkę. Ostrzegano mnie, że tak mogę skończyć, ale nie wierzyłam. A jednak… Korepetycje pobierane u nowych znajomych przyniosły koniec końców bardzo silnie dookreślone skutki.

Udawanie kogoś, kim się tak naprawdę (w głębi duszy) nie jest, potrafi przychodzić z coraz większą łatwością. Jeśli się wie już, po co się to robi. W moim przypadku powód jest nawet dość zabawny. Ochrona talentu. Dziwaczne, ale prawdziwe.   Czytaj dalej Inaczej