Przykrość

Kiedyś wydawało mi się, że codzienność może być cudowna. Dni mijały, a dziwaczne przeświadczenie nie chciało się zrealizować. Próbowałam… czekałam i nic.

Właściwie powinnam napisać, że Budda wszystko odmienił. Ale tak nie było. Budda nie był i nie jest cudotwórcą. W moim życiu cuda czynić mogę tylko ja sama. Szkoda więc, że jeszcze nie potrafię godzić się z przykrościami otaczającej rzeczywistości.