Rodzinny wątek

Zaliczyłam spotkanie rodzinne. Mimo wszystko nadal to dla mnie nowość. Po niemal dziesięciu latach posuchy otrzymałam w prezencie rodzinę. Jest siostra, kochający brat, siostrzenica chrzcząca syna. I kuzynka przypominająca mi eSeMeSami o swoim istnieniu. Nowość – nie byle jaka. Uwielbiam ten stan rzeczy.

Wciąż pamiętam pustkę, totalną nicość. Od 2002’go wokół byli tylko znajomi – pierwotnie obcy ludzie. Głównie panowie, ci z sieci. Jak wszystko potrafi zmieniać się w naszym życiu. Nic nie stoi w miejscu. Warto o tym pamiętać.  Czytaj dalej Rodzinny wątek