Synowskie święto

Kolejne urodziny mojego syna. Dziś rocznica, jutro balanga. A dziś? Dziadek przyszedł z życzeniami – przynajmniej w mojej wyobraźni. Nie wiedzieć czemu w rockowym radiu pojawił się Johnny Cash – śp. piosenkarz country. Wycierając łzy z oczu zachodziłam w głowę jakim cudem Tomek Kin wpadł na równie zaskakujący pomysł. Skąd mu się wzięła koncepcja dręczenia wszystkich muzyką tego typu?

Smutek niemal rozrywał mi serce. Tęsknota za tatą zaciskała gardło. A padaczka – już od kilku dni – znowu zaczęła mi skrajnie dokuczać. Zupełnie jakby moje ciało przestało funkcjonować. To nie tylko męczące, ale i smutne. Czy jeszcze kiedyś (w tym życiu) powrócę do jako takiej normy?  Czytaj dalej Synowskie święto