Kindersztuba, zaginiony ląd

Wyjazd do Mrągowa okazał się bardzo udany. Chyba nikt nie przypuszczał, że będzie inaczej. Piękne miejsce, dobre jedzenie, miłe towarzystwo i masa atrakcji. Ani się obejrzeliśmy i już trzeba było wracać.

Przez cały czas pobytu otaczały nas z każdej strony niewidzialne postacie, panowie w uniformach i panie w żakietach, dbali żeby niczego nam nie zabrakło. Mało kto na nich zwracał uwagę. Pojawiali się, podawali coś, albo zabierali pusty talerz i znikali.  Czytaj dalej Kindersztuba, zaginiony ląd

Kindersztuba

Bycie miłym i kulturalnym wg starych zasad po dziś dzień jest dobrze widziane. Dlatego wart wypracować kilka wygodnych nawyków i dzięki temu zyskać większą szansę na kupienie uwagi nie tylko własnych, ale i obcych szefów. Zacznijmy więc od aforyzmu Tadeusza Kotarbińskiego, wieloletniego ambasadora Rzeczpospolitej Polskiej: „Unikaj wykroczeń pięciorga: tonu, miny, sarkazmu, ironii, przytyku. Bez tych powściągliwości współżycie to istna katorga.” (E. Pietkieiwcz  – Savoir vivre dla każdego, Diogenes, Warszawa, 1997, s – 25) Czytaj dalej Kindersztuba

Zazwyczaj pomiędzy

Zazwyczaj pomiędzy „dzień dobry, w czym mogę pomóc”, a „dziękuję, do usłyszenia” jest bardzo długa droga wypełniona masą słów. Cóż począć skoro komunikacja, a więc obsługa klienta przez telefon wymaga mówienia?

O narzędzie pracy należy dbać, to stara prawda. Aparat mowy należy do bardziej skomplikowanych i delikatnych. Wystarczyłoby przestrzegać określonych zasad higieny, żeby móc cieszyć się sprawnym głosem przez lata.  Czytaj dalej Zazwyczaj pomiędzy

Polska Tajemnica Brokeback Mountain

Kilka lat temu mój dobry przyjaciel po wielogodzinnej dyspucie na odchodnym życzył mi dotyku, który nie rani i miłości, która nie wystawia na pośmiewisko. Ten sam przyjaciel zagadnięty ostatnio, czy po legalizacji związków partnerskich w naszym kraju podąży śladami Eltona Johna, kategorycznie stwierdził – NIE! – za jedyny argument podając, że z tego powodu do końca życia miałby w papierach, że jest gejem.