Smentnie

Spędziłyśmy ze sobą siedem godzin. Blisko, ciepło, po kobiecemu, intymnie i intensywnie. Masa plotek, dyskusje o astrologii i jej związku z psychologią głębi. Wyjadłyśmy prawie wszystko z lodówki. Zważywszy, że spotkanie przypadło na tłusty czwartek, na stole pojawiły się też pączki i faworki. Zrobiłam galaretkę trójbarwna obfity obiad. Nakarmione swoją bliskością i rosołem z makaronem zaległyśmy w fotelach. Po jakimś dołączył do nas Pietruszka, ale dopiero po jakimś czasie…  Czytaj dalej Smentnie