Wymruczany Monolog

Siedzę w skupieniu czekając na wenę. Z radia płynie kojący jazz. Melodyjny głos Kydryńskiego wprawia mnie w dobry nastrój. Od czego zacząć? Urodziłam się wtedy to, a wtedy, więc mam tyle to, a tyle lat. Mam matkę, mam ojca. Syn dorasta. Nowy mąż sprawuje się dobrze. O czym tu pisać? Czytaj dalej Wymruczany Monolog