Pod naciskiem producenta…

Jedno z pozoru banalne pytanie, zadane przez osobę z natury bardzo wesołą, pobudza do pracy szare komórki. „To czym właściwie chcesz się zająć?” – staje się mottem kolejnych kilku dni. A właściwie nie tyle pytanie, co przez autorkę bloga odruchowo udzielona odpowiedź: „Zarządzaniem stroną. Wróżenie babciom mnie nie kręci”.

Analiza. Czas podsumowań, ale w skali kilku dziesiątek lat, a nie zaledwie jednej dekady. Paranie się fachem, z którego człowiek – autorka – nie zdaje sobie sprawy. Brak świadomości posiadanego talentu. Blokowanie pochwał, które mogłyby zniszczyć dotychczasowe poczucie własnej wartości – a właściwie jego brak. Negowanie cudzego zachwytu. Zmuszanie innych do krytyki, bo żadne pochwały nie powinny mieć miejsca.   Czytaj dalej Pod naciskiem producenta…

It was my mistake, am I right?

Wciąż nie daje spokoju scena z filmowej wersji Władcy Pierścieni. Bez powodu te same słowa przychodzą na myśl. Głos Cate Blanchett rozbrzmiewa w głowie: „Świat się zmienił. Czuję to w wodzie. Czuję to w ziemi. Czuję to w powietrzu. Co było, zostało utracone. Bo nie żyje już nikt, kto pamiętałby o tym, co się zdarzyło”.

Aż ciarki spływają po plecach. Wizja zagadki niemożliwej do rozszyfrowania. Strach przed nieuniknionym. Niechciana amnezja. Bielmo na wirtualnych oczach. „Co takiego dawniej powiedziałam, że teraz nie jestem już w stanie uciec przed przeznaczeniem? Jakiego zwrotu akcji nie mogę powstrzymać?”.    Czytaj dalej It was my mistake, am I right?

Duma i uprzedzenie

„Charakterystyczną cechą dumy jest chęć zablokowania wszystkich informacji tak szybko i jak to możliwe. Dumny człowiek często wierzy, że wie wszystko lepiej. W tej sytuacji trudno się czegoś nauczyć, więc duma może być bardzo silną przeszkodą w praktyce. Bardzo dużo czasu potrzeba, by skupić się na „ważnych” myślach.  Czytaj dalej Duma i uprzedzenie

Stara nowość

Przewidywanie przyszłości to trudny zawód. Wielu wydaje się, że wróżka wręczy im receptę na życie, że zdradzi sekret osiągnięcia szczęścia, a tak naprawdę nie na tym jej zajęcie polega. Tarot – znane narzędzie służące do zaglądania w przyszłość – składa się z zaledwie siedemdziesięciu ośmiu kart, a potrafi wiele podpowiedzieć. Pomaga w nawiązywaniu kontaktu z tzw. innym światem, tym z pozoru nie w pełni widzialnym, za to bardzo często nazywanym intuicją. To swego rodzaju doradca, choć tak naprawdę stanowi jedynie narzędzie, którym nie każdy wie, jak prawidłowo się posługiwać.

Karty pomagają w przewidywaniu różnego rodzaju zdarzeń. Dzięki nim na długo wcześniej można oswoić się z myślą dotyczącą kresu lub początku wielu spraw. Czasami temat dotyczy śmierci bliskich, innym razem agonii nowych znajomości lub kresu uczucia. Jak również zmiany pracy, czy nawet środowiska, z którym będzie się w przyszłości obcować.

Na ten świat przynosimy ze sobą pewnego rodzaju pieczęć. Głównie od nas zależy, w jakim stopniu zrealizujemy wczytany w nas zapis. Możemy trzymać się zapisu, swoistego scenariusza, albo się mu sprzeciwić i obrać inną drogę, niż ta, którą od urodzenia nosimy zapisaną na lewej dłoni. Z biegiem lat spójność pierwotnego scenariusza, który ze sobą przynieśliśmy, z tym, który uczyniliśmy faktem dokonanym daje się rozpoznać za sprawą porównania linii na obu dłoniach.

Lewa ręka nosi zapis, z którym przyszliśmy na świat, a na prawej dłoni widać na ile zmieniliśmy pierwotnie przeznaczony nam przebieg wydarzeń.   Czytaj dalej Stara nowość

Detoksykacja

Praktykujący Wadżrajanę składają obietnicę, że nie będą wyrzekać się uczuć przywiązania, gniewu, dumy i zazdrości. Jest to istotne, ponieważ gdybyśmy zrezygnowali ze świadomego przeżywania emocji, nie bylibyśmy w stanie rozpoznać mądrości, jaka jest w nich zawarta. Odrzucając pięć trucizn umysłu sprawiamy, że umyka nam możliwość urzeczywistnienia pięciu rodzajów wglądu, gdyż są one ich jedynym źródłem. Dlatego właśnie praktykując tantrę, pracujemy z przedmiotami naszych reakcji emocjonalnych tak, aby doświadczyć zawartej w nich mądrości. W ten sposób obiekty naszego przywiązania czy gniewu stają się źródłem wyzwolenia. Oznacza to, że kiedy jedna z pięciu trucizn pojawia się w umyśle, powinniśmy przyjrzeć się temu, co stanowi jej esencję, dopóki nie zrozumiemy, że żadne uczucie nie istnieje w sposób ostateczny.   Czytaj dalej Detoksykacja

Fikcyjna prawda

Wielu zapomina o sensie sformułowań – „fikcja literacka” lub „na motywach autobiograficznych”. Banalne określenie – w oparciu o… – stanowi definicję określonego scenariusza: Pan Iks istniał. Pani Igrek miała wielokrotnie z nim styczność. Była to wielobarwna znajomość, która jednak na poziomie realnym nigdy nie stała się żarliwym romansem. Albo dla odmiany Pani Zet pracowała w sklepie, jednak w scenariuszu zostało to zmienione, stała się więc sanitariuszką. Pan Kowalski za to z dyrektora został przerobiony na dozorcę więziennego.

Dla potrzeb określonego utworu przyjmuje się różne rozwiązania. Na tym właśnie polega artyzm, na zakamuflowanym kłamstwie. Im skuteczniej daje się z „bujdy na resorach” uczynić opis domniemanych „faktów z życia wziętych”, tym lepszym artystą staje się scenarzysta lub pisarka. Stąd określenie „na motywach” lub „na kanwie”, czyli wspomniane „w oparciu o” – użyte w zastępstwie słowa „kłamstwo”.

Banalny banał…

Pseudo pamiętnik to jedno, a zwierzenia intymne to już zupełnie różna para kaloszy. Na kartach książki postać przypominająca autorkę umiera z miłości do własnej sąsiadki, a na planie dnia realnie codziennego ma spełniony romans z własnym szefem – urodzonym samcem alfa. Tak właśnie działa budowanie fikcji literackiej.

Jak pułapka na myszy zabiła kurczaka, świnię i krowę

Za siedmioma lasami, za siedmioma górami i siedmioma morzami była sobie farma. Żyła na niej grupa przyjaciół, na którą składało się pięć myszy, kurczak, świnia i krowa. Myszy mieszkały w tym samym domu, co farmer, i to na nich spoczywał obowiązek pomagania pozostałym przyjaciołom. Kiedy myszy usłyszały, że farmer ma smak na smażonego kurczaka, ostrzegały niedoszłą ofiarę na tyle wcześnie, żeby kurczak mógł się w porę ukryć. Kiedy do ich mysich uszu dochodziła wieść, że żona farmera planuje przyrządzenie wieprzowej kiełbasy, ostrzegały świnię, żeby leżała w chlewie i wyglądała na chorą. Kiedy z kolei myszy dowiadywały się, że farmer planuje kolację złożoną z wysmażonego wołowego steku, doradzały krowie, by przeniosła się na jakiś czas na inną łąkę. Kurczak, świnia i krowa nazywali zespół swoich mysich przyjaciół MI5 – Mouse Intelligence Five*.   Czytaj dalej Jak pułapka na myszy zabiła kurczaka, świnię i krowę

Lodziarnia

– Jak myślisz, kto robi wodę z tego mózgu?

– Chyba kto komu robi pranie mózgu…

– No właśnie. Kto resetuje właśnie te komórki mózgowe?

– Neurony?

– Elektrony. Plutony. Tetrisy. Co za różnica jak to nazwiesz? Po prostu mózg. Kto zarządza i manipuluje tym wszystkim… kto nieustannie mówi o różnicach pokoleniowych? Kto stara się zabarykadować ten teren i otoczyć go szczelną osłoną, żeby sztuczny zdrowy rozsądek wciąż funkcjonował zgodnie z fikcyjnymi zasadami przyzwoitości?

– A jakie ma to znaczenie kto? Ktoś. Nazwij go Strachem przed…

– Wiem.

– Strachem przed dojrzałością…

– Wiem.

– Przerażeniem na myśl o…

– Wiem.

– Utratą kontroli…

– Wiem. Zatraceniem się w…

– Owszem. A nawet więcej. To coś ma jeszcze inną nazwę…

– Uczucie. Więź… Miłość.

– Przestań więc pytać. Zacznij działać. Zrób porządek w tym burdelu.

– Domu uciech?

– Nie! W tym mózgu.

Zawijam kiecę i lecę

Ból przeszywający na wskroś. Przyspieszony puls. Ucisk na wysokości mostka. I trudna do zniesienia migrena. Paracetamol już nie pomaga. Innych magicznych pigułek brak. A poza tym strach to coś łykać. Sunie się więc ku lepszemu jutru nas wszystkich z nadzieją, że migrena kiedyś sama z siebie odpuści. Mimo to na babskiej siłowni zaczyna robić się ciężko. Głowa odmawia posłuszeństwa. Opcja autyzmu nagle wkracza na scenę – czyli trudność w rozróżnianiu znaczenia słów i sensu dźwięków – powodując przerażający chaos w głowie. Zbyt duża ilość informacji bombarduje z każdej strony.   Czytaj dalej Zawijam kiecę i lecę

W oparciu o archetypy zamieszczone na kartach Tarota – nauczycielka samoakceptacji i samopoznania oraz trenerka optymizmu.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies – wszystko, co musisz wiedzieć o ciasteczkach more information

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij